Każdego dnia podejmujemy decyzje dotyczące wyboru środka transportu. Każda z nich wiąże się z określonymi konsekwencjami i wpływem na otoczenie. Szczególnie osoby wybierające samochód, zamykając za sobą drzwi, często zapominają o innych uczestnikach ruchu drogowego. Dlatego dziś przyjrzyjmy się pięciu rzeczom, o których łatwo zapomnieć, wsiadając do auta.
- Osoby korzystające z roweru często, jeśli tylko mogą, unikają jazdy jezdnią i traktują ją jako ostateczność. Jako niechronieni uczestnicy ruchu nie czujemy się bezpiecznie, poruszając się po jezdni. M.in. dlatego, że wielu kierowców przekracza dozwoloną prędkość i nie zachowuje odpowiedniego odstępu.
- Zwiększanie liczby pasów ruchu nie rozładowuje korków ani nie upłynnia ruchu. Jest wręcz odwrotnie. Im więcej pasów, tym więcej pojawia się samochodów, bo nowe możliwości zachęcają do korzystania z auta. Infrastruktura rowerowa jest znacznie bardziej wydajna rowerzysta potrzebuje dużo mniej miejsca niż osoba jadąca samochodem.
- Wielu rowerzystów korzysta także z samochodów. Nie jesteśmy przypisani do jednego środka transportu i nie musimy rezygnować z żadnego. Każdy z nas codziennie decyduje, czym chce się przemieszczać. Dzielenie się na grupy niczego nie wnosi. Są osoby, które korzystają głównie z samochodu, i takie, które częściej wybierają rower, ale w praktyce granice te się zacierają. Warto też pamiętać, że podatki wszystkich obywateli finansują różne rodzaje infrastruktury transportowej.
- Osoby jadące rowerami dostrzegają i doceniają kierowców, którzy są cierpliwi i życzliwi. Ułatwienie skrętu czy spokojne mijanie to dla kierowcy niewielki gest, ale dla rowerzysty bardzo ważny, który może znacząco poprawić jego poczucie bezpieczeństwa i nastrój.
- Każdy z nas ma takie samo prawo do przemieszczania się. Pamiętajmy, że po drugiej stronie jest człowiek. Może to być sprzedawczyni w sklepie, nauczyciel Twojego dziecka czy członek rodziny. Szanujmy się nawzajem.


Dodaj komentarz