Kto z tego korzysta?

W przestrzeni medialnej często pojawiają się argumenty osób, które są przeciwne budowie infrastruktury rowerowej: „kto z tego korzysta”„dla kogo to jest robione”. Myślę, że mało mówi się o tym, kto faktycznie korzysta z tej infrastruktury. Choć głównymi użytkownikami są osoby jeżdżące na rowerach oraz coraz popularniejszych ostatnio hulajnogach, to warto wspomnieć o grupie, o której na co dzień się nie mówi w tym kontekście.

Mobilność i niezależność

Osoby z ograniczoną mobilnością oraz z niepełnosprawnościami – te, które poruszają się na wózkach inwalidzkich, elektrycznych skuterach (osiągających maksymalną prędkość do 15 km/h) czy innych urządzeniach wspomagających przemieszczanie się.

Wygodna infrastruktura rowerowa to również wygodne przemieszczanie się osób korzystających z tych urządzeń, ponieważ zyskują komfortową, płaską nawierzchnię, często pozbawioną krawężników, a także możliwość bezpiecznego dotarcia tam, gdzie aktualnie potrzebują. Dobrze zaprojektowana sieć dróg dla rowerów otwiera przed nimi nowe możliwości: od codziennych wyjść do sklepu, przez uczestnictwo w wydarzeniach i spotkaniach, aż po dojazdy do pracy. Dzięki temu możemy walczyć z „niewidzialnymi podróżami”, które mogłyby się odbyć, a się nie odbywają na skutek wykluczenia transportowego. Dobra sieć dróg dla rowerów może realnie przeciwdziałać temu zjawisku.

Zbyt często ocenia się zasadność budowy infrastruktury rowerowej wyłącznie na podstawie liczby przejeżdżających rowerzystów, próbując udowodnić, że „to się nie opłaca”. Rzadko kto zauważa, że z tych samych dróg korzystają również osoby na innych pojazdach – takich, które dają im szansę być niezależnymi i nie być wykluczonymi transportowo.

Czy więc rozwijanie infrastruktury rowerowej ma sens? Tak, zdecydowanie ma! Przestańmy dzielić społeczeństwo. Na dobrze zaprojektowanej infrastrukturze zyskują wszyscy – niezależnie od wieku, sprawności czy poglądów politycznych.

Ciekawostka dnia codziennego:

W swoim mieście często widzę starszą parę, która jest dla mnie bardzo urocza. Pani porusza się właśnie na takim wózku elektrycznym, a pan na hulajnodze elektrycznej i wspólnie w ten sposób przemieszczają się po mieście. Widać, że dzięki tym pojazdom i infrastrukturze rowerowej mogą wspólnie zrobić zakupy, czy zwyczajnie spędzić czas razem. Zawsze, gdy ich widzę, na mojej twarzy pojawia się uśmiech i od razu mam lepszy dzień.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *