Do Polski na dobre zawitała już jesień, a wysokie temperatury powrócą do nas dopiero za kilka miesięcy. Nie oznacza to jednak, że rower należy odstawić i o nim zapomnieć. Pierwsze chłodniejsze dni mogą wydawać się trudne, a przejażdżki zimne i mało przyjemne. Wcale jednak nie musi tak być. Wystarczy odpowiednie nastawienie i kilka praktycznych rad, aby przekonać się, że jazda rowerem w jesienno zimowej aurze ma swój urok i może być naprawdę komfortowa.
Motywacja
W zeszłym roku w listopadzie odwiedziłam Kopenhagę. Specjalnie wybrałam miesiąc, w którym nie ma już upałów. Chciałam zobaczyć, jak wygląda rowerowa codzienność w kraju, gdzie temperatury są niższe niż w Polsce, a mimo to ruch rowerowy jest znacznie większy.





Będąc w Danii, nie zobaczycie nikogo ubranego w specjalistyczne, typowo sportowe stroje, chyba że akurat jedzie na siłownię. Mieszkańcy Kopenhagi wybierają stylowe płaszcze i eleganckie ubrania. W Polsce taki widok wciąż potrafi zaskakiwać, a przecież jazda na rowerze wcale nie wymaga rezygnacji z klasycznego czy eleganckiego wyglądu, co często pokazuję na swoich profilach w mediach społecznościowych.
Ubiór
Na co należy zwracać uwagę podczas wybierania stroju? Te zasady są uniwersalne i sprawdzą się nie tylko podczas jazdy rowerem, lecz także w codziennym życiu, jeśli po prostu nie lubisz marznąć. Początkowe próby będą pewnego rodzaju testem. Warto sprawdzić, które zestawy ubrań najlepiej się sprawdzają i znaleźć złoty środek pomiędzy komfortem cieplnym a swobodą ruchu.






Kluczową zasadą jest ubieranie się warstwowo. Dzięki temu, jeśli zrobi się chłodniej, możesz dołożyć jedną warstwę, a gdy zrobi się zbyt ciepło, zdjąć nadmiar i schować go do sakwy. Choć z czasem będziesz widział(a) jak się ubrać.
Najważniejszy jest skład materiałów. Jeżeli chcesz, aby było Ci ciepło, wybieraj ubrania z wełny, a szczególnie z wełny merino. To mój osobisty ulubieniec od zeszłego roku.
Problem marznących dłoni można rozwiązać na dwa sposoby. Pierwsza opcja to rękawiczki. Warto jednak wybrać model niepalczasty, ponieważ kiedy palce są blisko siebie, mniej marzną niż wtedy, gdy są oddzielone „przegródkami”. Drugie rozwiązanie, które już podsunęłam wielu znajomym, to mufki rowerowe. Dzięki nim można całkowicie zrezygnować z rękawiczek. To naprawdę proste i genialne rozwiązanie. Mufki to osłonki w formie rękawic zakładane na kierownicę. Instalujesz je raz i zdejmujesz dopiero, gdy kończy się zima.

Deszcz
Jesień w Polsce jest niestety dość deszczowa, dlatego warto przygotować się na mokre dni. Podstawą są błotniki. Trudno wyobrazić sobie komfortową jazdę bez nich. Ciekawostką są nadkola, które mam w swojej Gazellce. To dodatkowe błotniki chroniące przed chlapiącą wodą na boki.

Kolejnym elementem jest peleryna przeciwdeszczowa. Warto mieć ją przez cały rok, ponieważ deszcz potrafi zaskoczyć także latem. Idealna peleryna rowerowa to taka, która osłania również nogi. W sklepach można znaleźć różne modele. Jeśli zależy Ci na budżetowym rozwiązaniu, sprawdzi się peleryna Cyclehero dostępna na Amazonie. Zamawiałam ją sama i mogę polecić. Jej zaletą są gumeczki na rękach, które zapobiegają podwiewaniu materiału. Dla osób ceniących design dostępne są również droższe modele, takie jak peleryny RAINKISS. Niezależnie od wyboru najważniejsze, aby fason chronił całe ciało.




Robiłam materiał o pelerynie z Amazona: https://www.instagram.com/reel/C3YAygqIEwW/?utm_source=ig_web_copy_link&igsh=MzRlODBiNWFlZA==
Dla rowerzystek
Drogie panie, jeśli chcecie dojechać do pracy rowerem i zachować nienaganny makijaż, zwróćcie uwagę na kosmetyki wodoodporne. Sama od lat korzystam z tuszu Maybelline The Colossal Waterproof i sprawdza się on w każdych warunkach pogodowych. Jeszcze nigdy nie miałam z nim problemu, nawet podczas intensywnych opadów.
Podsumowanie
Jazda na rowerze jesienią wcale nie musi być nieprzyjemna. Wystarczy odpowiednio się przygotować, postawić na praktyczne rozwiązania i zadbać o komfort ubioru. Warstwowe stylizacje, mufki zamiast rękawiczek, dobre błotniki i sprawdzona peleryna przeciwdeszczowa to elementy, które mogą całkowicie odmienić rowerową codzienność. Przy okazji można wyglądać stylowo i czuć się dobrze w każdej pogodzie. Dla miłych chłodnych poranków uchwyt na kubek i gorącą kawa lub herbata.


Dodaj komentarz